Ile zarabia męska prostytutka i czy ten zawód jeszcze istnieje?

Obecnie wiele mówi się w świecie dorosłych o prostytucji. Nie da się ukryć, że ten niechlubny zawód przetrwał do niepamiętnych czasów aż po dziś dzień. Jednak obecnie to panowie zajmują się również tą niechlubną profesją. Wobec tego ile zarabia męska prostytutka?

Czy zawód męskiej prostytutki istnieje?

Prostytucja jest z nami już od niepamiętnych czasów. Okazuje się, że zawód ten jest często nazywany najstarszym zawodem na świcie, a w tym stwierdzeniu nie ma nawet cienia przesady. Dlaczego? Otóż jak możemy przeczytać na portalu o edukacji seksualnej Sekspedia, pierwsze wzmianki o tym zawodzie można znaleźć już w czasach starożytnych. To właśnie wtedy „bogaci panowie i władcy” często wykorzystywali swoich niewolników do własnych uciech cielesnych. Okazuje się jednak, że w tamtym czasie nie istniała żelazna zasada, że uciechy cielesne mogą dostarczyć im jedynie kobiety. Panowie również spełniali rolę seksualnych niewolników. Często kartą przetargową był oczywiście stosunek płciowy, nie tylko z „właścicielem” niewolnika, ale także z innymi niewolnikami, podczas gdy „właściciel” się jedynie temu przyglądał. Niemniej jednak zawód prostytutki przetrwał między nami po dziś dzień, a co ciekawe, w niektórych państwa jest to szczególna plaga, z którą władze stają się walczyć. Okazuje się, że zarabianie przy pomocy własnego ciała jest po prostu nielegalne, a prostytutki po prostu balansują na niezwykle cienkiej granicy pomiędzy tym co „wolno”, a tym czego „nie”. Jednak do pewnego momentu, to niestety kobiety w ten sposób próbowały zarobić. Wykorzystywały one bowiem atuty własnego ciała, a co więcej mogły liczyć tym samym na niezwykle pokaźne zarobki. Jednak w rzeczywistości, panie z pewnością nie były zadowolone z takiego stanu rzeczy. Często bowiem robiły to wbrew własnej woli i były zmuszane do trudnienia się tym zawodem. To właśnie z tym nielegalnym procederem wykorzystywania kobiet, stara się walczyć policja i rządy każdego kraju na świecie. Niemniej jednak przejdźmy teraz do tytułowego zagadnienia, czyli do zawodu męskiej prostytutki. Czy on w rzeczywistości istnieje? Otóż niestety tak, panowie również znaleźli sposób na to, by zarabiać na swoim ciele. Oczywiście męska prostytutka nie jest tak popularną profesją, jednak okazuje się, że panowie w tym przypadku również cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Nie da się ukryć również, że nie jest to dla nich typowa sytuacja, a męskie prostytutki muszą liczyć się ze znacznie większymi atakami na ich osobę. Można śmiało powiedzieć, że nie są one bezpieczne i po prostu przez cały czas, muszą kryć się z tym, czym tak naprawdę się zajmują. Społeczeństwo jednak zgodnie piętnuje i stygmatyzuje zarówno zawód męskie jak i damskiej prostytutki. Czy jest to słuszne? Otóż wydawać by się mogło że tak. W rzeczywistości istnieje wiele innych sposobów na to, by zyskać płynność finansową, które nie wymagają handlowania swoją intymnością i swoim ciałem.

Zobacz też:  Jak zostać konduktorem i czy to zawód dla ciebie?

Ile zarabia męska prostytutka?

Zawód męskiej prostytutki nie cieszy się popularnością. Z racji tego jednak, panowie liczą się ze znacznie wyższymi „korzyściami materialnymi” niż panie. Męska prostytutka poniekąd stała się luksusem. Po pierwsze niezwykle ciężko ją znaleźć, a po drugie jest to „coś” z czym nie spotykamy się na co dzień. Niemniej jednak okazuje się, że szczególnie bogate kobiety, w nieco starszym wieku poszukują tego typu cielesnych uciech, a co za tym idzie są one wstanie naprawdę słono zapłacić. Panowie jednak musza liczyć się z tym, że oceniane jest ich ciało, a także samo podejście do swojej „klientki”. Wobec tego męska prostytutka zarabia mocno zróżnicowane kwoty. Niezwykle ciężko mówić tutaj o „wynagrodzeniu za pracę”. To zwykle sami panowie, którzy trudnią się tą niezbyt pozytywnie kojarzącą się profesją ustalają swoje stawki, a także często sami poszukują swoich klientek. Niemniej jednak miejmy nadzieje, że w niedalekiej przyszłości, nie będziemy musieli rozwodzić się nad zagadnieniem zarobków męskiej prostytutki, gdyż powinno to być codziennym tematem.


Marcin Szymański

Specjalista w branży HR, poza pracą interesuje się socjologią. Zajmuje go struktura zatrudnienia w Polsce oraz motywacje pracowników do wybrania danej ścieżki zawodowej.

Opublikuj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *